Rozróżnienie bywa mylące, więc prosto:
- UI (User Interface) — kolory, przyciski, font, siatka, odstępy. To, co widać.
- UX (User Experience) — czy da się z tego skorzystać bez kombinowania: znaleźć telefon, zrozumieć ofertę, wysłać formularz.
Częsty błąd
Widziałem strony, które wyglądały jak z katalogu agencji, a numer telefonu był dopiero pod trzecim kliknięciem w menu. Na komputerze jeszcze jakoś. Na telefonie ludzie odpuszczali.
Jak pracuję
Najpierw układ pod kontakt i czytelną ofertę, potem dopieszczanie wyglądu. Ma być nowocześnie, ale numer, CTA i formularz nie mogą ginąć – szczególnie na mobile, bo stamtąd leci sporo zapytań lokalnych firm.
Chcesz stronę, która wygląda dobrze i da się z niej realnie skorzystać? Napisz lub zadzwoń.